|
Bóg jest....no właśni jaki On jest to sobie nawet wyobrazić nie mogę, a słowami określić Go to już w ogóle nie potrafię. Dlatego też od dłuższego czasu w mojej głowie stoi pytanie jak się modlić aby było dobrze tzn aby modlitwa, czyli ta osobista rozmowa z Bogiem była dobra. Nie zadowala mnie klepanie pierwszych lepszych pacierzy, zawsze tak jest że w połowie jakieś modlitwy już nie myślę co mówię. Chcę czegoś więcej, szukam tego kontaktu z Bogiem przez modlitwę a nie potrafię, bo dochodzę do wniosku, że to co mówię to Bóg i tak wie, w końcu jest wszechwiedzący, więc po co mówić coś, co jest dla Niego oczywiste. W takim razie w jaki sposób mam rozmawiać z Bogiem:?: A może przestać z Nim rozmawiać, w końcu On wszystko wie, więc także to, co człowiek chciały mu przekazać też.
|